Piotr Grążawski


Strona Główna Artykuły Download Forum Linki Kategorie Newsów


Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Download
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Galeria
Szukaj
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 65
Najnowszy Użytkownik: Falk
JÓZEF PLĄSKOWSKI
Józef Pląskowski

Józef Pląskowski herbu Oksza (w polu czerwonym topór bojowy ostrzem w prawo) był jedynym starostą brodnickim, który nim otrzymał oficjalne królewskie nadanie na to dobro, przez wiele lat prowadził je niemal samodzielnie jako zarządca (Franciszka Bielińskiego).
Starostą został po dobrowolnej rezygnacji Franciszka Bielińskiego i z jego poparcia, zaś królewskie nadanie nosiło datę 30 maja 1750 roku.
Sam Pląskowski, urodzony na początku XVIII wieku z Wojciecha i Zofii de domo Kawieczyńska (był wnukiem Olbrachta) pochodził ze średniozamożnej szlachty zamieszkującej chełmińsko- dobrzyńskie pogranicze. W hierarchii cywilnej nie zajmowali eksponowanych stanowisk, natomiast w kościelnej wychodziło im znacznie lepiej (syn starosty – Jędrzej był kanonikiem warmińsko- chełmińskim, natomiast brat Józefa – Fabian doczekał się nawet godności biskupa sufragana chełmińskiego).
Jak już wspomniałem, zanim został nominowany to najpierw przez wiele lat zarządzał tym majątkiem, którą to pracę przejął z rąk ojca – Wojciecha. Ożenił się z córką popularnego wśród szlachty miecznika ziem pruskich Melchiora Czapskiego – Rozalią. Dla porządku trzeba dodać, że był zaufanym człowiekiem swojego dobrodzieja marszałka Bielińskiego.
W roku, gdy przejął starostwo zdarzyła się znamienna historia, którą Ferdynandowi Zermanowi (Niemcowi, autorowi kroniki Brodnicy) miał opowiedzieć w 1819 roku jej naoczny świadek, 105 letni dawny owczarz starościński niejaki Poteralski. Przytoczę ją z pracy mojego wuja – franciszkanina księdza Józefa Grążawskiego „Franciszkanie w Brodnicy nad Drwęcą w latach 1750-1831”.
„Niedługo po objęciu starostwa przez Pląskowskich zginęły pani Rozalii bardzo wartościowe koronki, według jednych brabanckie, według innych alesceńskie. Wszystkie próby odszukania tego skarbu okazały się bezskuteczne. Podejrzenie o formalną kradzież padło na Dosię (Tosię), która była służącą u starostów i w związku z tym miała też wolny dostęp prawie do wszystkiego. Jednak Dosia do winy się nie przyznała. Zaniepokojona niewinnym posądzeniem, rozchorowała się ze zmartwienia i wkrótce zmarła. Przed samą śmiercią powiedziała: „Koronków nie wzienam, umieram niewinnie, tak mi Boże dopomóż".
Wnet po pogrzebie Dosi zachorowała jedna z młodych krów, które pasły się w ogrodzie zamkowym. Pomimo różnych starań i zabiegów nie udało się jej uratować. Na podstawie przeprowadzonej sekcji stwierdzono, że bezpośrednią przyczyną wypadku były zaginione koronki, które znaleziono w żołądku krowy. Teraz dopiero wszyscy się przekonali, że Dosia mówiła prawdę i że faktycznie była niewinna.
W rodzinie Pląskowskich zastanawiano się, w jaki sposób dokonać ekspiacji. Rozalia, żona starosty udała się nawet do nowo powstającego klasztoru reformatów w Grudziądzu, aby zasięgnąć porady. Tamtejszy gwardian, o. Wenanty wysłuchawszy z uwagą relacji o całym zdarzeniu, w pierwszej chwili sam nie wiedział, jak ustosunkować się do przedstawionego przez starościnę trudnego problemu. Kierując się duchem czasu a także istniejącym prawem zwyczajowym, doradził, aby za wyrządzoną Dosi krzywdę ufundować w Brodnicy klasztor dla jakiegoś zakonu”.
Tak doszło do sprowadzenia franciszkanów, którzy w 1751 roku zaczęli tu faktyczną posługę (mało brakowało, a zamiast nich byli by ojcowie kapucyni – wszystkich zachęcam do poznania tej fascynującej historii choćby ze wspomnianej pracy Józefa Grążawskiego) i na zawsze utrwalili nazwisko Pląskowskich jako fundatorów klasztoru po dziś dzień służącego brodnickim katolikom (choć fundatorów było więcej: Dominik i Wiktoria Rembielińscy – dziedzice Karbowa, Michał Cissowski – podskarbi smoleński, Karol Ortowski – sędzia ziemski michałowski).
Tymczasem brat Józefa – Fabian Pląskowski robił karierę duchowną, co podnosiło znaczenie całego rodu. W roku sprowadzenia do Brodnicy franciszkanów został proboszczem kościoła świętych Janów w Toruniu, a 9 sierpnia 1750 roku podniesiono go do godności biskupa sufragana chełmińskiego. To właśnie Fabianowi przypadł zaszczyt poświęcenia i założenia kamienia węgielnego pod kościół i klasztor franciszkanów (zwanych też reformatami) w Brodnicy. Działo się to 12 maja 1755 roku.
Pani Rozalia nie uczestniczyła w uroczystościach, ponieważ była już wtedy bardzo chora. Niecałe dwa miesiące później zmarła, zaś jej ciało pochowano w ziemi, w tymczasowej kaplicy, za ołtarzem głównym (27 września 1762 ekshumowano ją i złożono do podziemi kościelnych).
Pląskowski miał całkiem wyraźne poglądy polityczne, a mianowicie wspierał poczynania hetmana Jana Klemensa Branickiego (nie mylić z arcyzdarjacą Franciszkiem Ksawerym – ten targowiczanin był z innej linii rodu) i na sejmikach lokalnych głośno opowiadał się za sojuszniczym mu pruskim stronnictwem patriotycznym, będącym w opozycji do Familii – potężnego wpływami stronnictwa firmowanego przez Czartoryskich (zdaniem niektórych po prostu masonów) założonego pod koniec panowania Augusta II Mocnego, do którego oprócz Czartoryskich należeli wówczas m.in.: Stanisław Poniatowski, Stanisław Lubomirski, Michał Ogiński, Andrzej Zamoyski. Pruskim patriotom, wysuwającym hasła obrony autonomii prowincji przewodzili Czapscy, Zboińscy, Skórzewscy, Golltzowie, choć nie jest to pełna lista.
W warunkach ostrej walki nie tylko na argumenty musiało to spowodować ostre tarcia i poszukiwania dróg na wyeliminowanie przeciwników. Podczas sejmiku chełmińskiego ktoś zarzucił Pląskowskiemu brak indygenatu pruskiego, co mogło go wykluczyć z możliwości sprawowania funkcji starosty.
Wyjaśnijmy, że zasadniczo instytucja indygenatu odnosiła się do obcokrajowców, którzy chcieli uznania swojego szlachectwa w Polsce, ale w Prusach Królewskich istniał odrębny indygenat o zasięgu regionalnym, który zastrzegał godności i urzędy lokalne wyłącznie dla miejscowej szlachty. Nie jest pewne czy Pląskowski nie pochodzący z Prus taki posiadał. Póki wojewodą chełmińskim był Jakub Florian Narzymski człowiek z obozu Branickiego sprawę lekceważono, nie dopuszczając do jej rozpatrywania, jednak 14 kwietnia 1758 roku, po śmierci poprzednika, został nim polityk Familii – Paweł Michał Mostowski i ten już kwestii nie odpuścił, pozywając Pląskowskiego przed sąd asesorski.
Tymczasem w 1756 roku wybuchła wojna o zasięgu niemal światowym, która do historii przeszła jako wojna siedmioletnia. Biły się między sobą Wielka Brytania, Prusy, Hanower przeciwko Francji , Austrii, Rosji, Saksonii, Szwecji, a walki toczyły się w Europie, Ameryce Północnej, Indiach, ba, nawet na wyspach Karaibów! W późniejszej fazie konfliktu do wojny przyłączyły się Hiszpania i Portugalia oraz starająca się początkowo zachować neutralność Holandia, której siły zostały zaatakowane w Indiach.
Dla nas miała ona o tyle znaczenie, że przez Polskę całkiem bezkarnie przechodziły rozmaite armie, niejako przy okazji rabując, siłą pobierając furaż. Branicki jako hetman wielki koronny zupełnie się pogubił i uwikłany w karkołomne gry polityczne w ogóle nie sprawował swojej funkcji. Brodnica, podobnie jak całe Prusy Królewskie stała się zapleczem frontu. Po raz pierwszy Rosjanie przeszli przez Brodnicę w marcu 1758 roku. Byli tu też rok później, zaś ich pochody, oraz konieczność utrzymania niemal zrujnowały gospodarkę miasta i starostwa.

Po wycofaniu się Rosji z wojny w 1762 roku Brodnicę i jej majątki nadal niszczyły przemarsze wojsk, bo najpierw odchodzili z frontu Rosjanie, a potem Prusacy, wracający do Prus Książęcych... Coraz bardziej bezsilne, przeżarte korupcją, prywatą państwo konało rozdeptywane przez obce armie. Do tego w samym mieście wyszła na jaw sprawa defraudacji (w świetle późniejszych dochodzeń - chyba nie tak do końca oczywista) pieniędzy samorządowych przez rację Jana Wielęgowskiego protegowanego burmistrza Jerzego Stobbe, oraz starosty Pląskowskiego (Wielęgowskiego oczyściła z zarzutów interwencja interrexa prymasa Łubieńskiego, co nie przekonało ewangelickiej części mieszczan). Tak, czy inaczej brodnicka królewszczyzna, po wielokrotnych „wizytach” nieproszonych gości przedstawiała widok opłakany.
W kraju dojrzewał zamach stanu, a Jan Klemens Branicki wyraźnie przegrywał w starciu z Familią, która jeszcze za życia Augusta III jasno nakreśliła swoje zbójeckie plany, to jest wprowadzenie na tron swojego kandydata przy pomocy wojsk rosyjskich. Jak doskonale wpisali się w plany carycy Katarzyny II nich świadczy o tym jej własne pismo: „Jest rzeczą nieodzowną abyśmy wprowadzili na tron Polski Piasta dla nas dogodnego, użytecznego dla naszych rzeczywistych interesów, jednym słowem człowieka, który by wyłącznie nam zawdzięczał swoje wyniesienie. W osobie hrabiego Poniatowskiego, stolnika litewskiego, znajdujemy wszystkie warunki niezbędne dla dogodzenia nam i skutkiem tego postanowiliśmy wynieść go na tron Polski”. Ta pochwała Poniatowskiego nie będzie dziwna, gdy zważymy, że pisała tak o swoim byłym kochanku...
Ponieważ stary Branicki (75 lat) widząc na co się zanosi postanowił zorganizować jakiś opór, a ponadto po kraju zaczęły krążyć wieści o rzekomych i prawdziwych próbach zawiązywania konfederacji przez konserwatystów, albo patriotów, to dwaj – przywódcy Familii: Andrzej Zamoyski, oraz August Aleksander Czartoryski poprosili carycę o przysłanie wojska (skąd my to znamy?!). Rosyjskie korpusy, we współdziałaniu z rotami Familii dowodzonymi przez Franciszka Ksawerego Branickiego (arcyzdrajcę, targowiczanina z innej linii Branickich) pokonały bez większego wysiłku opór starego hetmana, zmuszając do ucieczki na Węgry (po interwencji francuskich dyplomatów wrócił do swojego Białegostoku).
7 września 1764 roku, w okrążeniu 7 tysięcy rosyjskich bagnetów, przy minimalnej frekwencji sejm „wybrał” parweniusza Poniatowskiego królem Polski, zaś 25 listopada, w dniu imienin carycy arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski Władysław Łubieński uroczyście koronował tego nieszczęśnika na monarchę. Mało kto pewnie przeczuwał, że ostatniego...
Mając swojego króla, Familia zaczęła spychać w polityczno- gospodarcze kąty swoich przeciwników. Do przejęcia było mnóstwo urzędów, w tym królewszczyzny.
Także Józef Pląskowski stał się obiektem nacisków nowej administracji aby zrzekł się starostwa brodnickiego. Stosowano przy tym rozmaite środki, z „grzebaniem” w jego przeszłości włącznie (nie tylko wytykano mu popieranie Jana Klemensa Branickiego ale wywleczono też sprawę rzekomego braku indygenatu pruskiego).
W końcu pan Józef poddał się. Było to 23 czerwca 1765 roku. Na koniec swojego urzędowania przyjął jeszcze królewskich lustratorów.
5 czerwca 1764 roku sejm konwokacyjny (był sejmem poprzedzającym wolną elekcję, gdzie m.in. ustalani byli kandydaci do władzy) uchwalił konstytucję zatytułowaną „Kwarta sprawiedliwa”. Na jej mocy przeprowadzono lustrację wszystkich królewszczyzn. W województwie chełmińskim wyznaczono do tego dwóch lustratorów: Chryzostoma Antoniego Browińskiego- sędziego ziemskiego chełmińskiego i Łukasza Józefa Tura – łowczego kijowskiego.
W protokóle z lustracji starostwa brodnickiego (1765 rok) wspomniana komisja pisze m.in. „W tym starostwie pokazano nam list podawczy od prześwietnej Kommisyi Ekonomicznej Skarbu Koronnego de acu eius dn. 26 czerwca m. Roku teraźniejszego otrzymany, która prześwietna Komisyja na fundamencie przywileju i konsensusu KJM Stanisława Augusta oznajmuje W. Józefowi Pląskowskiemu do ustąpienia prawa na starostwo brodnickie w województwie chełmińskim leżące, sobie dotychczas służącego, na osobę JW. Andrzeja Zamoyskiego kanclerza wielkiego koronnego, dn. 17 m. czerwca roku teraz biegającego, łaskawie konferowanego prześwietnej Komisyi niniejszej, imieniem Najjaśn. KJM szczęśliwie nam panującego. Oraz pokazana jest tego starostwa cesyja na fundamencie wyżej wyrażonego konsensu JKM, przez tegoż W. Józefa Pląskowskiego na osobę wspomnionego JW. Zamoyskiego kanclerza wielkiego koronnego, castrensibus Kovaleviensibus sabattho in vigilia festi s. Joanis Baptistae w roku teraźniejszym (23 VI 1765) zeznana i uczyniona...”.
Trzeba przyznać, że styl tego dokumentu może zachwycić współczesnych swą kwiecistą elegancją.
Dla wszystkich, którzy się w nim pogubili wyjaśniam, że chodzi o to, iż Józef Pląskowski odstąpił starostwo 23.VI 1765 roku przed sądem grodzkim w Kowalewie kanclerzowi wielkiemu koronnemu – Andrzejowi Zamoyskiemu.

Warto tu jeszcze na koniec przytoczyć sporządzony wówczas opis samego miasta. Jest on o tyle cenny, że dostajemy właściwie ostatni obraz Brodnicy w przededniu rozbiorów.
„Toż zakończywszy widzieliśmy miasteczko Brodnicy po niemiecku Straszburg zwane. To miasteczko leży nad rzeką Drwęcą, antiquibus Drwęc zwaną, do defluitacyi sposobną. Jakoż rokrocznie taż rzeką różni obcy panowie z borów swoich drzewo do Gdańska spuszczają, a z dawnych lat, niżeli śluza w Lubiczu pod Toruniem na tej Drwęcy stanęła, statki ze zbożem i towarami taż rzeką na dół i do góry chodzić miały, jak nam opowiadali. To miasteczko jest wkoło murem otoczone, miejscami jednak reparacyi potrzebującym; wkoło murów znajdują się fosy po większej części pozawalane. Wieże i bramy murowane. Przez rzekę Drwęcę jest most porzonny, ze zwodem na żelaznych łańcuchach do podnoszenia i z poręczami z obydwu stron. Przed każdą bramą są także mosty dobre, lecz bez zwodów.
W mieście samym znajdują się domostwa o dwóch piętrach w pruski mur, inne w szachulec stawiane, dachówką nakryte; na przedmieściach zaś o jednym piętrze, częścią dachówką, częścią i słomą pokryte.
W mieście znajduje się kościół famy krzyżackim murem murowany, pod tytułem św. Katarzyny collationis regiae, do którego kościoła jest wieś Kruszynki nazwana. Plebania także w mur krzyżacki, wikaryjka i szkółka w pruski mur. Te wszystkie kościelne budynki ab extra miasto reparuje.
W rynku znajduje się domostwo z gruntu murowane, z którego obywatele brodniccy z dawnych lat sobie wyfundowali oratorium augustianae con-fessionis i ze szkółką z pomięszkaniem dla eiusdem oratorii. Gdzie też za domostwem jest szpital iż placem obmurowanym, na którym się obywatele tegoż miasta augustianae confessionis chowają.
Na przedmieściu Kamionka zwanym stoi kościółek krzyżackim murem murowany, pod tytułem św. Ducha do schalasteryi chełmińskiej należący, do którego przy mieście żadnego gruntu nie masz, oprócz plebanijki przy cmentarzu tegoż kościółka w szachulec budowanej. Gdzie teraz żaden ksiądz nie mięszka, lecz tę plebanią ludźmi różnej posesyi, beinhasami i szynkarzami wszelkich likworów obsadzono. Przez bród pod Karbowo jadąc, gdzie się droga dzieli, jedna ku Karwowu, druga do Gajdów idzie, stał kościółek św. Walentego, po którego zrujnowaniu, w tym miejscu figura Męki Pańskiej postawiona już się także obaliła. W tym miejscu na pamiątkę tego kościółka miasto deklarowało figurę także postawić. Na przedmieściu Kamionka zwanym stoi na miejskim gruncie szpital św. Ducha, którego protektorami są WIMPP starostowie brodniccy.
Z drugiej strony miasta za Drwęcą rzeką na przedmieściu stoi kościółek św. Jerzego w szachulec budowany, dachówką pokryty. Cmentarz nakoło oparkaniony. Przy tym kościółku stoi plebanijka, w który nie rezyduje żaden pleban, lecz rzemieślnikami obsadzona. Tenże kościółek już nie do dyjecezyi chełmińskiej lecz płockiej należy. Blisko tegoż kościółka stoi szpital św. Jerzego zwany, który zostaje pod rządem prowizorskim magistratu brodnickiego.”

Po scedowaniu starostwa Józef Pląskowski dalej mieszkał w Brodnicy, choć zapewne wyprowadził się z pałacu do jakiegoś domu. Zmarł 28 kwietnia 1773 roku, a wdzięczni ojcowie franciszkanie znieśli jego ciało do podziemi klasztoru, gdzie wraz z żoną Rozalią spoczywa do dziś.
Dwadzieścia sześć lat później ich syn – ksiądz kanonik Jędrzej Pląskowski, działając w imieniu licznego rodzeństwa ufundował im marmurowe epitafium. Na płycie o wymiarach 140 x 90 cm wyryto następujący napis: „ Bogu Wszechmogącemu Na Chwałę y Wieczną Pamiątkę / Wnu Józefowi Pląskowskiemu Rozaliy z Czapskich Małżonce / Iego Starostwa Brodn: / Którzy / z swych Przodków Potomstwa y cnoty znakomici te / Świątnice y Klasztor Dla Synów Św: Franciszka / Patriarchi Najpierwsi w Brodnicy Fundowali / y za potwierdzeniem Augusta III. Y / Seymu Należnościami Udarowali / w Roku 1751 / W Roku 1751. / Ten Nagrobek W ny Xdz Iędrzey Pląskowski / Kanonik Chełmski y Warm: / Syn Prawdziwie Rodziców Kochaiący / z Zlecenia Rodzeństwa Swego Wystawił / Dnia 8 Września R: 1799 / Stań y Spojrzyj Przechodniu y mów Zdrowaś Maria / By Spoczywali w panu Józef y Rozalia.
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

BrentSog
23/03/2018 02:26
[url=http://www.vitaral.c
om.tr/header/class.asp?ff
ff=268]Igtropin Meditech[/url] Make sure that your renter's insurance plan handles theft as well as disasters. Renter's insurance ha


BrentSog
08/02/2018 14:03
fpyhzmm http://www.seaworld-kreuz
fahrten.de/499-rolex-dayt
ona-grĂźnes-zifferblatt.h
tm http://www.petitpainperdu
.fr/rolex-pepsi-cola-027.
php http://www.primolifeclub.
it/b


GachimSax
13/11/2017 13:47
[url=http://nexusrp.ru/]N
exusRP GMOD STALKER RP Server[/url] [url=http://yousteam.ru/]
Buy cheap steam keys[/url]


GachimSax
06/11/2017 15:43
[url=http://nexusrp.ru/]N
exusRP GMOD STALKER RP Server[/url] [url=http://yousteam.ru/]
STEAM č Origin keys[/url]


GachimSax
04/11/2017 08:31
[url=http://nexusrp.ru/]G
MOD STALKER RP Project[/url] [url=http://yousteam.ru/]
Buy cheap steam keys[/url]


RichardKl
13/08/2017 06:12
gzdjstb http://www.menteprofonda.
it/scarpe-prada-autunno-i
nverno-290.htm http://www.angelozzisrl.i
t/nike-air-force-transpar
ent-769.htm http://www.ttwater.it/472
-puma-creeper


MerlinArten
13/08/2017 01:26
[url=http://www.corsica-s
eniors.fr/baskets-philipp
-plein-homme-536.html]Bas
kets Philipp Plein Homme[/url] It is recommended to stretch simply because whenever you expand with rheumatoid


MerlinArten
11/08/2017 14:27
[url=http://www.citesket.
fr/adidas-femmes-chaussur
es-932.html]Adidas Femmes Chaussures[/url] Focus on a larger impression. Your best guide needs to understand what sort of firm functions tot


RichardKl
11/08/2017 04:48
szbgdin http://www.allo-paella-tr
aiteur.fr/longchamp-cycla
men-384.htm http://www.claudegouron.f
r/louboutin-noir-strass-9
33.php http://www.omake.fr/air-j
ordan-spizike-noir-br


MerlinArten
08/08/2017 13:13
wdgfxsp http://www.sebastienmagro
.fr/adidas-2015-homme-266
.html http://www.hd3d.fr/huarac
he-bleu-rouge-605.html http://www.cfdspros.fr/ad
idas-superstar-rose-femme
-947.html


Archiwum

Copyright © 2006
414,830 Unikalnych wizyt



Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie