Piotr Grążawski


Strona Główna Artykuły Download Forum Linki Kategorie Newsów


Nawigacja
Strona Główna
Artykuły
Download
FAQ
Forum
Linki
Kategorie Newsów
Kontakt
Galeria
Szukaj
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 65
Najnowszy Użytkownik: Falk
O niezwykłym zdarzeniu, jakie miało miejsce podczas odbijania Brodnicy (1920) z rąk bolszewików.

Pierwszy raz tę historię (aczkolwiek w bardzo lakonicznej wersji) usłyszałem kilkanaście lat temu, z ust świętej pamięci wuja mojej żony Henryka Piotrowskiego, który był świetnym gawędziarzem, znanym w rodzinie kawalarzem, a w moich oczach nade wszystko miłośnikiem pomorskiej tradycji. Potem, dzięki mojemu kuzynowi, wpadła mi w ręce bardzo rzadka książka, wydana przed wojną przez znanego brodniczanina Sylwestra Bizana pt. "powiat brodnicki....", gdzie znalazła się relacja proboszcza brodnickiego - księdza Władysława Fischoedera, niejako potwierdzająca opowieść wuja Henryka...

W KRZYŻU ZBAWIENIE

12 sierpnia 1920 roku, XII dywizja Strzelców Armii Czerwonej wtargnęła na Pomorze i napotykając słaby opór pograniczniaków pułkownika Habicha, już pod wieczór zagarnęła Działdowo. Inna grupa wojsk sowieckich 13 sierpnia w południe zajęła Lipno, po czym spychając nieliczne polskie oddziały osłonowe szybkim marszem zmierzała w kierunku Brodnicy. Sytuacja stała się niezwykle poważna. W sobotę rano, 14 sierpnia brodnicki starosta Olszewski podjął decyzję o ewakuacji urzędu. Do miasta napłynęło mnóstwo uchodźców szukających schronienia przed coraz gwałtowniejszym naporem bolszewików. Jednak władze Brodnicy panowały nad porządkiem w mieście, a burmistrz z całym spokojem urzędował w swoim gabinecie, starając się swoją osobą dać jak najlepszy przykład.
W niedzielę, 15 sierpnia tłumy mieszczan obległy farę modląc się do Boga o odsunięcie groźby, zaś członkowie patroli Straży Obywatelskiej wziąwszy po 80 naboi każdy, wylegli przed miasto gotowi bronić Brodnicy za wszelką cenę.
Tymczasem - niestety - dochodziły minorowe wieści. Przed południem dotarł burmistrz Górzna, pan Golubski, twierdząc, że tuż za nim podążają przednie straże "krasnoarmiejców", a uciekinierzy z Rypina żywo rozprawiali o skośnookich dzikusach, którzy właśnie zajęli ich miejscowość.
W południe powietrze rozdarł dzwon trwogi i przejmująco zawyła syrena elektrowni. Zwiadowcy donieśli, że wróg dotarł na pola Szczuki. Wkrótce w pobliże dworca kolejowego spadły pierwsze pociski artyleryjskie, niszcząc na szczęście tylko...trochę trawy z okolicznych łąk. Jednak wczesnym wieczorem napłynęła taka fala wrogich wojsk, że Rosjanie zdecydowali się na atak. Brak w mieście regularnych oddziałów wojska polskiego i oparcie obrony jedynie o siły pospolitego ruszenia, nie mającego nad sobą wyraźnego dowództwa, sprzyjało powstaniu pewnego chaosu oraz braku koordynacji poszczególnych akcji. Gdy skoncentrowano się na pilnowaniu kierunku Szczuki, to bojcy przepłynęli Drwęcę koło miejskiej rzeźni. Jak usiłowano przegrupować wątłe siły obrońców, to bolszewicy dopadli do łodzi gimnazjalnego klubu wioślarskiego (na Michałowie) i dawaj przez Drwęcę !
Najgorsze jednak miało dopiero nadejść. Gdy przedmieściami wstrząsała bezładna strzelanina piechoty, niczym grom spadła na Brodnicę szarża kozaków, którzy z gołymi szablami, pędząc na pokracznych małych, kudłatych konikach, wrzeszcząc jak potępieńcy, błyskawicznie przeszli rzadką zaporę ognia z broni ręcznej, po czym bez większych strat zajęli centrum miasta...

Tak to prawie na trzy dni Brodnicę zajęła Armia Czerwona, a zamiast Rady Miejskiej rządy objął bolszewicki komisarz Belejew. Ale wszystko ma swój koniec, zatem nie wdając się w szczegóły, dość powiedzieć, że 18 sierpnia o godz. 4.oo, od Jabłonowa wyszło polskie kontruderzenie siłami trzech pułków i jednego szwadronu ułanów, w całości dowodzone przez pułkownika Aleksandrowicza. Ułani prowadzeni przez podporucznika Rembowskiego, idąc jako straż przednia, około godziny 6.oo natrafili na silny opór bolszewików okopanych kilka kilometrów przed Brodnicą. Próba szarży nie udała się, a na domiar złego od ognia karabinów maszynowych zginął podporucznik Rembowski. W tej sytuacji ułani postanowili poczekać na główne siły pułkownika Aleksandrowicza, aby całą siłą zaatakować rozciągnięte pozycje wroga.

Jednak pomimo zmasowanych polskich ataków, pomimo osobistego przykładu dzielnych dowódców, którzy kilka razy sami stawali na czele nacierających oddziałów (tak rotmistrz Mielżyński jak i pułkownik Aleksandrowicz) ofensywa właściwie utknęła. Ba ! Około południa bolszewicy wyprowadzili kilka wściekłych kontrataków, w paru miejscach nawet łamiąc front !
Wówczas na polskich pozycjach, niedaleko Grzybna znalazł się ksiądz dziekan Rydlewski. Spowiadał ciężko rannych żołnierzy, namaszczał umierających i z coraz większą desperacją spoglądał na ruskie okopy. Widział jak po każdym polskim natarciu przybywało rannych i zabitych. Spode łba obserwował rotmistrza Mielżyńskiego, gdy ten miotając z hukiem krótkie słowa formował żołnierzy do następnego, krwawego szturmu. Nagle, któryś ze strzelców towarzyszących księdzu zbyt mocno wystawił głowę nad płytki okop i padł natychmiast ze strzaskaną skronią, prosto w ramiona dziekana. Kapłanowi pociemniało w oczach, krew mu zawrzała. Ułożył nieboszczyka na dnie okopu, poczym jedną ręką chwyciwszy duży krucyfiks jakim zwykle żegnał umierających, drugą zagiął sutannę jednocześnie wrzeszcząc co sił w piersiach
- Za mną chłopcy ! Na chwałę Pana Naszego Jezusa Chrystusa !!
Po czym kilkoma sprytnymi ruchami wydostał się z okopu. Stanął na odkrytym polu, uniósł krzyż wysoko w górę, a potem ruszył w stronę bolszewickich umocnień. Zaskoczeni żołnierze przez ułamek chwili przyglądali się jak wśród dymów i świstów kul płynie nad polem śmierci czarny krzyż niesiony rękami desperackiego kapłana. Bo widok był niesamowity...Szedł wyprostowany, jakby ufny w potęgę tego znaku chrześcijaństwa, symbolu odkupienia...Rosjanie też najwidoczniej musieli uznać niezwykłość chwili, bo ogień z ich strony na kilka sekund wyraźnie osłabł. Rotmistrz Mielżyński, który już za chwilę miał poprowadzić atak krzyknął coś w stronę księdza, ale widząc, że nie zawróci już desperata, huknął swoim żołnierzom -
Bagnet na broń ! W imię Boga Wszechmogącego oddziały do ataku naprzód maaarsz !!!
I wyszła tyraliera, a plunąwszy ołowiem, błysnęła złowrogo stalowymi czubami ostrych bagnetów, po czym żołnierze łamiąc zwykły szyk, na łeb na szyję poczęli biec w stronę wroga.
Znikło znużenie, przepadł gdzieś strach, jakby sam święty Jerzy prowadził ich do bitwy... Ksiądz Rydlewski któremu długa sutanna przeszkadzała w biegu, zziajany ani na chwilę nie opuszczał zemdlałych rąk. Chciał ten krzyż nieść jak najwyżej nad polem walki, tak aby mogli czuć jego obecność nacierający strzelcy, szukać go wzrokiem ranni, aby na nim mogły spocząć oczy umierających... Ale, ach ! Wreszcie doszli ! I nic już nie mogło uratować wroga. Cześć bolszewików przerażona niezwykłym impetem ataku już wcześniej uciekła z okopów, lecz tych co zostali w mgnieniu oka rozniosły polskie bagnety straszliwymi pchnięciami gnając bojców do piekła...
Wkrótce nadeszły wieści z innych części frontu. Oto pułkownik Aleksandrowicz przełamał bolszewicką obronę 6 kilometrów od miasta, a przed Drużynami zagarnięto rosyjskie tabory, zaś polski pociąg pancerny, który wjechał od strony Jabłonowa walił bezlitośnie ze wszystkich luf w cofające się w nieładzie kolumny czerwonoarmistów.
Droga do Brodnicy stanęła otworem. 18 sierpnia o godz. 18.00 wojsko polskie wkroczyło do miasta.....
Piotr Grążawski
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

BrentSog
23/03/2018 02:26
[url=http://www.vitaral.c
om.tr/header/class.asp?ff
ff=268]Igtropin Meditech[/url] Make sure that your renter's insurance plan handles theft as well as disasters. Renter's insurance ha


BrentSog
08/02/2018 14:03
fpyhzmm http://www.seaworld-kreuz
fahrten.de/499-rolex-dayt
ona-grĂźnes-zifferblatt.h
tm http://www.petitpainperdu
.fr/rolex-pepsi-cola-027.
php http://www.primolifeclub.
it/b


GachimSax
13/11/2017 13:47
[url=http://nexusrp.ru/]N
exusRP GMOD STALKER RP Server[/url] [url=http://yousteam.ru/]
Buy cheap steam keys[/url]


GachimSax
06/11/2017 15:43
[url=http://nexusrp.ru/]N
exusRP GMOD STALKER RP Server[/url] [url=http://yousteam.ru/]
STEAM č Origin keys[/url]


GachimSax
04/11/2017 08:31
[url=http://nexusrp.ru/]G
MOD STALKER RP Project[/url] [url=http://yousteam.ru/]
Buy cheap steam keys[/url]


RichardKl
13/08/2017 06:12
gzdjstb http://www.menteprofonda.
it/scarpe-prada-autunno-i
nverno-290.htm http://www.angelozzisrl.i
t/nike-air-force-transpar
ent-769.htm http://www.ttwater.it/472
-puma-creeper


MerlinArten
13/08/2017 01:26
[url=http://www.corsica-s
eniors.fr/baskets-philipp
-plein-homme-536.html]Bas
kets Philipp Plein Homme[/url] It is recommended to stretch simply because whenever you expand with rheumatoid


MerlinArten
11/08/2017 14:27
[url=http://www.citesket.
fr/adidas-femmes-chaussur
es-932.html]Adidas Femmes Chaussures[/url] Focus on a larger impression. Your best guide needs to understand what sort of firm functions tot


RichardKl
11/08/2017 04:48
szbgdin http://www.allo-paella-tr
aiteur.fr/longchamp-cycla
men-384.htm http://www.claudegouron.f
r/louboutin-noir-strass-9
33.php http://www.omake.fr/air-j
ordan-spizike-noir-br


MerlinArten
08/08/2017 13:13
wdgfxsp http://www.sebastienmagro
.fr/adidas-2015-homme-266
.html http://www.hd3d.fr/huarac
he-bleu-rouge-605.html http://www.cfdspros.fr/ad
idas-superstar-rose-femme
-947.html


Archiwum

Copyright © 2006
422,341 Unikalnych wizyt



Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie